środa, 8 lutego 2012

przerwa na reklamę

pamiętacie taką reklamę?
to były lata 90-te,
to była maszynka polsilver.
wszystkich urażonych poziomem ewentualnie jestem skłonna przeprosić.

no i rysowanie facetów to poważny problem.
już od przedszkola.
chce sie narysować księżniczkę, proszę bardzo.
chce się narysować księcia. księżniczka w spodniach i z wąsem.
żeby chociaż prince...
więc postanowiłam ćwiczyć.







no i to nie o mnie, tym razem.
narysowałam i pralkę i cipkę, są bardziej o mnie, ale są bardziej noniewiem.

chociaż coś by się znalazło.
po pierwsze R. ostatnio stwierdził, ze nie da sie ze mną porozumieć, bo miałam popieprzone dzieciństwo (nie tak jak pan z obrazka, ale zawsze jakoś)
po drugie taki zegar z kota był w ukochanym filmie mojego dzieciństwa. Beetlejuice.
Beetlejuice.Beetlejuice.Beetlejuice.
no to tak.